• Osobiste

    Wierszo-terapia wieczorna

    Życie bywa słodko-gorzkie. Wdzięczność przeplata się z żalem. Jednego dnia poznajesz dobro i zło jakie jest w człowieku. Czasem gdzieś pomiędzy śniadaniem a obiadem, kończy się Twój świat. A życie toczy się dalej. Bezczelne. I zaskakująco lepsze. A jednak smutno… Umysł po swojemu szuka gruntu stałego i jednoznacznych odpowiedzi. Gdzie jest wina? komu etykietkę przypiąć jaką? Tak łatwiej. Nie czuć bólu, złością i poczuciem uzasadnionej krzywdy zastąpić wątpliwości i lęk. Albo wziąć na siebie wszystko przyjąć karę nałożoną i kupić spokoju złudzenie, choć przez chwilę. A może wystarczy się zatrzymać i być. Poczuć i światło słońca i łzy palące. Wszystko jest jakie jest może dobre, ale trudne może niepotrzebne, ale…

  • Inspiracje,  Osobiste

    Refleksje o pomaganiu

    Gdy ludzie mówią / piszą mi, że uratowałam im życie, w pierwszej chwili czuję wdzięczność, że to co robię się przydało, że zrobiłam coś dobrego. Później jednak pojawia się refleksja – przecież zrobiłam tak niewiele… w najważniejszym momencie byłam, życzliwie wysłuchałam, podpowiedziałam. Niekiedy tylko napisałam artykuł na swojej stronie czy blogu. A czasem to wystarcza. Tak sobie myślę jak ważne jest znaleźć złoty balans pomiędzy pragnieniem czy wręcz przymusem ratowania świata, a obojętnością wobec cierpienia innych. Wiem, że nie wszystkim a wręcz niewielu mogę pomóc. Nauczyłam się rozróżniać współuzależnieniowe poczucie odpowiedzialności za innych i przymus reagowania tam gdzie nic nie zmienię, a koszt będzie spory, od zdrowej chęci pomocy tam…

  • Inspiracje,  Osobiste

    Droga ku harmonii

    Odkąd pamiętam moim priorytetem był rozwój i nauka. Praca nad sobą i rozwój wiedzy i świadomości pochłaniały większość mojego czasu i zasobów. Nie przywiązywałam większej uwagi ani do wyglądu mieszkania, ani stroju własnego. Ubranie kosztujące więcej niż książka wydawało mi się marnotrawstwem pieniędzy. W tych sferach robiłam to co absolutnie trzeba i nic poza tym. Od jakiegoś czasu pracuję nad sobą całościowo. Nastawiłam się bardziej na docenianie życia i dbanie o nie na wszystkich płaszczyznach. Zamiast skupiać tylko na doleczaniu kolejnych warstw traumy i przerabianiu ograniczeń podświadomości samych w sobie, postanowiłam ćwiczyć przenoszenie stosowanych technik na materię, by otworzyć się na to by było lepiej, łatwiej i przyjemniej na każdym…

  • Inspiracje

    Dbanie o siebie

    Ostatnie tygodnie to był dla mnie intensywny czas pracy nad sobą, który zaowocował zarówno głębszym zrozumieniem i docenieniem siebie i swojej drogi, jak i dostrzeżeniem i uszanowaniem potrzeb, które do tej pory lekceważyłam lub też zajmowałam się nimi w nieskuteczny sposób. To wszystko sprawiło, że wiele myślałam na temat dbania o sobie w szerokim kontekście. Postanowiłam podzielić się z Wami moimi przemyśleniami. Dla osób, które w dzieciństwie dostały wystarczająco dużo miłości, troski i życzliwej uwagi, dbanie o siebie jest oczywiste i naturalne. Czują się ważne, że ich potrzeby i uczucia są ważne i mają prawo o nie dbać. Może nie wszystkich swoich potrzeb są równie świadome, ale mają w sobie…

  • Inspiracje

    Ja kontra cały świat

    Tak często czują się małe, a także te całkiem dorosłe dzieci dysfunkcyjnych rodziców. Latami, gdy odważają się powiedzieć komuś o tym co się dzieje w domu, co jest dla nich trudne i w czym nie dostają pomocy, spotykają się w najlepszym wypadku z niezrozumieniem. Bywa jednak, że z oskarżeniami – jak mogą oczerniać rodziców, insynuować taaakie rzeczy. Tylko, że to żadna insynuacja. Za zamkniętymi drzwiami wielu domów kryją się dramaty, o których nie przyszło by nam nawet do głowy. Ale dla dzieci tam mieszkających stanowią tragiczną rzeczywistość, z którą muszą mierzyć się całkiem same. A to ponad ich możliwości emocjonalne i intelektualne. Społeczeństwo już się trochę oswoiło z tematem alkoholizmu…

  • Archiwum z facebooka,  Inspiracje

    Definicje i założenia

    Ostatnio dużo myślałam nad tematem poczucia własnej wartości i różnych elementów z nim związanych i zdałam sobie sprawę z tego jak ważne jest dobre zrozumienie używanych pojęć. Dotarło do mnie, że przez lata miałam problem z tematem, choć stosowałam różne techniki i ćwiczenia, ponieważ wyniesione z narcystycznego domu skrzywione postrzeganie świata sprawiało, że pewne zjawiska postrzegałam w zupełnie zaburzony sposób. Jak coś znacznie więcej, albo znacznie mniej, coś lepszego lub gorszego niż w rzeczywistości. Często dostrzegam podobne wzorce myślenia u innych osób, które wyszły z dysfunkcyjnych domów, zwłaszcza tych gdzie relacje były oparte na hierarchii a zachowania wymuszano przemocą czy manipulacjami. By to działało, dziecku koduje się pewne założenia na…

  • Inspiracje,  Osobiste

    Startuję!

    Lubię pisać. Wiele lat temu zaczęłam prowadzić autoterapię w formie anonimowego bloga. Odkryłam, że spisywanie myśli i uczuć pomaga nabrać do nich dystansu bez odcinania się. Przyspiesza proces uzdrowienia.  Jednocześnie czytelnicy odnajdywali się w moich przeżyciach, znajdując inspirację i dla siebie. Od tamtego czasu przeszłam długą drogę i wiele zmieniłam w swoim życiu. Dziś prowadzę zajęcia rozwojowe i gabinet terapeutyczny. Wykorzystuję całą zdobytą widzę i osobiste doświadczenie, by pomóc innym. Od zamknięcia starego bloga mało pisałam. Miałam wątpliwości przed takim otwieraniem się na forum publicznym, pod własnym nazwiskiem. Jednak z czasem odkryłam, że szczerość i otwartość ma wielką moc. Autentyczność pomaga ludziom uwierzyć, że oni też mogą uporać się ze…

  • Archiwum z facebooka,  Inspiracje

    Zalety nierozumienia

    Czasem, żeby pójść dalej, trzeba dać sobie zgodę na nierozumienie. Przestać toczyć w głowie jałowe dyskusje, rozdzielać na części pierwsze co ktoś zrobił/powiedział i zastanawiać się w nieskończoność: dlaczego to zrobił, dlaczego jest taki a nie inny i jak mogę sprawić by zrozumiał/a… Czasem nie jesteśmy w stanie zrozumieć nie dlatego, że nie włożyliśmy wysiłku, albo naszemu intelektowi czegoś brakuje. Ale dlatego, że myślimy zupełnie innymi kategoriami, funkcjonujemy na tak innym poziomie świadomości, że zrozumienie jest niemożliwe.

  • Archiwum z facebooka,  Inspiracje,  Osobiste

    Piekło wewnętrzne

    Najgorszym obciążeniem wyniesionym z dysfunkcyjnego domu jest to, że to piekło zabierasz ze sobą. Nie ważne jak daleko wyjedziesz, że zerwiesz kontakt. Dzień po dniu, każde Twoje działanie, każdy błąd i porażkę, prawdziwą lub urojoną, oceniają zinternalizowane głosy rodzicielskie. Wewnętrzny krytyk i kompilacja innych mechanizmów obronnych, które miały nam pomóc przetrwać w tak wrogim środowisku, stale nas oceniają, zawstydzają, gardzą, by wywrzeć presje na tyle silną, byś w końcu stała się taka „jak trzeba”, spełniła wszystkie werbalizowane i nie, wymagania domu rodzinnego i zasłużyła na miłość, szacunek i docenienie. Wreszcie była bezpieczna. Ale to nie działa. Bo to nie w Tobie była przyczyna tego jak Cię traktowano i to nie…