• Archiwum z facebooka,  Inspiracje

    Matka kolczasta

    W latach 60. Harry Harlow przeprowadził eksperyment z małpkami. Małe, oddzielone od matki, miały do dyspozycji dwie sztuczne – jedna, zrobiona z drutu, miała butelkę mleka. Druga, owinięta futerkiem, zaspokajała (w jakimś stopniu) potrzebę bliskości, przytulenia. Małe, poza momentem jedzenia, wolały „mięciutką” mamę, do której mogły się przytulić. Do tej drucianej szły tylko gdy poczuły głód. Badania pokazały potrzebę bliskości, wspólną wszystkim stworzeniom. W rzeczywistości wielu ludzkich dzieci nie ma „mięciutkiej” mamy. Jest tylko ta „druciana”. Czasem wręcz „kolczasta”. Jej bliskość boli, ale jej brak boli jeszcze bardziej. Dziecko zrobi wszystko by być blisko matki, by je zauważała, by weszła z nim w interakcje, nawet jeśli przynosi ona ból. Są…

  • Archiwum z facebooka,  Inspiracje

    Matka „zamięciutka”

    Po poście o „kolczastych” matkach, zostałam poproszona o napisanie o mamie „zamięciutkiej”. W porównaniu z martwym zimnem matek pierwszej kategorii, ta wydaje się być milutka i puszysta, ale to tylko pozory. „Zamięciutka” mama, to nadal druciak z naciągniętym grubym mięciutkim futrem. Żadna prawdziwa mama nie jest zawsze i wszędzie obecna i nigdy nie kanciata. Czasem fuknie, czasem futro wyliniałe, ale serce czułe i gorące. Prawdziwa mama, chętnie przytula i karmi, ale też z satysfakcją, choć niepozbawioną lęku, zachęca i obserwuje jak małe dorasta i coraz sprawniej oddala się by z czasem odejść do swojego dorosłego życia. Matka „zamięciutka” tego nie potrafi. W jej grube futro można się zapaść, w długie…