Archiwum z facebooka,  Inspiracje

„Modlitwa” Gestalt

Ja robię swoje, a ty swoje. Nie jestem na tym świecie po to, by spełniać twoje oczekiwania, a ty nie jesteś na tym świecie, by spełniać moje. Ty to ty, a ja to ja. I jeśli przypadkiem natrafimy na siebie to wspaniale, jeśli nie, to nic nie można na to poradzić.

Fritz Perls, „Gestalt Therapy Verbatim”, 1969

O ile zdrowiej w ten sposób, niż zaczynać relację od chęci urobienia drugiej osoby tak, by spełniała nasze oczekiwania. Nie pasuję Ci? To nie traćmy czasu na siebie. Ale wtedy się okaże ile w nas realnej otwartości na bycie z osobą dla nas idealną. O ile łatwiej być z tą, której do ideału brakuje i ciągle mieć pretensje, że gdyby tylko się zmieniła to byłoby super. Przerzucać na nią odpowiedzialność za nasze niezadowolenie.

Nie ma ludzi idealnych, my też nie jesteśmy idealni.

Ale są ludzie doskonali dla siebie nawzajem. Właśnie tacy jacy są pasują do siebie w swojej niedoskonałości, uzupełniają się w jakiś konstruktywny i inspirujący sposób. Jeśli ktoś jest np. zaburzony, niedojrzały, to zdrowego związku nie da się z nim stworzyć. Ale jakże często czepiamy się innego sposobu bycia i funkcjonowania. Bo jest odmienny – więc odbieramy go jako zamach na nas, bo go nie rozumiemy. Bo „powinno się”, ale nasze „powinno” to jakiś nasz matrix i nie każdemu z nim po drodze.

Jeśli jest miłość i wystarczająco harmonii by była w związku część wspólna, to warto pozwolić drugiej osobie po prostu być sobą. Zgoda na drugiego człowieka daje wiele lekkości w związku i pozwala kochać i szukać rozwiązań zamiast toczyć wojny pt „ma być po mojemu”. Jeśli jednak nasze światy i sposoby życia się schodzą zbyt rzadko i jakiekolwiek rozwiązania byłyby ciągłym kompromisem gdzie tak naprawdę nikt nie jest zadowolony, to lepiej zrozumieć lekcję – dlaczego taką osobę do siebie przyciągnęłam, co mi pokazuje i odejść bez próby zrobienia z drugiej osoby tego winnego. Bo nie zawsze ktoś jest ten winny, czasem po prostu nie wychodzi, co nie znaczy, że związek nie miał wartości. Mogliśmy dzięki niemu czegoś się nauczyć, jakąś drogę razem przejść. Choćby czasem przekonać się, że jakieś rozwiązania, może świetnie sprawdzające się dla naszych rodziców czy innych osób, do nas nie pasują.

Podziel się linkiem:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.